Ślepcy i słoń

 

W pobliżu Ghor znajdowało się miasto zamieszkałe przez samych ślepców. Pewnego razu przybył w tamte okolice król ze swoją armią. Jego wojsko rozbiło obóz na pustyni, blisko granic miasta. Niebawem do ślepców dotarła wieść o wielkim słoniu bojowym, który znajdował się w obozie, a który podczas walki wywoływał straszną panikę w szeregach przeciwnika.
Mieszkańcy miasta zapragnęli poznać słonia, więc niektórzy ślepcy udali się do obozu, aby go odnaleźć. Ponieważ jednak nie mogli go zobaczyć, próbowali zebrać informacje o nim dotykając różnych powierzchni jego ciała. Kiedy wrócili do swojego miasta, tłum ciekawskich zebrał się wokół, aby dowiedzieć się prawdy od ślepców. Człowiek, który dotknął ucha słonia, powiedział:
„Jest on szeroki, szorstki i płaski, podobny do dywanu.”
„Nieprawda,” – zaprzeczył ten, który dotknął trąby – „przypomina raczej długą, pustą rurę.”
„Jeśli chcecie poznać prawdę, posłuchajcie mnie. Jest on podobny do grubej kolumny” – krzyknął ślepiec, który obmacał nogę.
Każdy z nich pomylił część z całością. Każdy na podstawie fragmentu tworzył wyobrażenie całego słonia.

Zbiór przypowieści Środkowego Wschodu stosowanych w psychoterapii – redakcja B. Peczko

0 Comment

Leave a Comment

Your email address will not be published.